A było to tak

1 sierpnia, niedziela

Oto przyczyny takiego, a nie innego obrotu sprawy, opisane przez Piotra:

Pomyślałem, że może powinienem trochę wyjaśnić, dlaczego nie spełniły się oczekiwania, że jacht doprowadzimy do Portugalii kontynentalnej. Przesyłam Ci print screen z mojego tabletu z programem nawigacyjnym, który może Cię zainteresuje.

ślad_Porto Santo - Quinta do Lorde_2cz_

Jest to ślad trasy powrotnej jachtu do Quinta do Lorde, nie cała trasa, tylko od momentu niedługo przed zwrotem na lewy hals. Krótki odcinek, to nasz ślad na prawym halsie KD ok. 320°, potem jest zwrot. Oczekiwałem, że przy kącie martwym ok. 120° będziemy płynąć kursem ok. 080° co wyprowadzałoby na południowe wybrzeże Portugalii. Okazało się jednak, że jesteśmy w stanie trzymać kurs ok. 110° – kąt martwy ok. 150°. Tak płynąc wylądowalibyśmy w Maroku. Warunki meteo były idealne, wiatr 4 – 5B, fala umiarkowana, Stały: genua w pełni rozwinięta, fok, grot zarefowany i bezan bez refu. Wiatr był stały co do kierunku. Dalej na wschód według prognoz można się było spodziewać silniejszych wiatrów, co by oznaczało konieczność zmniejszania żagli i jeszcze mniejsze szanse na wyrabianie wysokości na wiatr. Po tym, jak po dobie żeglugi okazało się, że niemal połowa wody z głównego zbiornika znalazła się w zęzie, Marcin podjął słuszną moim zdaniem decyzję powrotu na Maderę. Sądzę, że także dla Ciebie jest znacznie lepiej, że jacht jest na Maderze, niż gdyby się znalazł w Maroku.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>