Morskie opowieści…

23 października, środa

„Nocne pływanie upłynęło na spokojnej żegludze. Wiało 4-5, a prędkość wiatru sięgała nawet 20 węzłów. Załoga była odpowiednio przygotowana na nocne wachty – były kanapki z „padliną” dla mięsożerców i bez dla roślinożerców oraz termos z herbatą. Załoga dzielnie wymieniała wachty, dając w międzyczasie wsparcie i pomoc potrzebującej damskiej części załogi ;) Dotarliśmy o 12.00 do mariny na Gomerze – miejsce na szczęście tym razem na nas czekało – Leszek stanął na wysokości zadania! 
Druga noc dała jednak znać i zmęczenie było widać, dziewczyny były lekko osłabione, a mężczyźni niewyspani. Po kąpieli i obiedzie zebraliśmy się jeszcze na pływanie w ocenie na pobliskiej plaży, potem był spacer tutejszymi ulicami i wspólna kolacja. Ciepły letni wieczór spędzamy na wspólnym biesiadowaniu i morskich opowieściach…”
IMG_2678m