Stoimy sobie aktywnie

7 września, niedziela:

Wieczorne sprawozdanie:

Cześć, dzisiaj też nie chciało nam się stąd wypływać. Spacery wposzukiwaniu śladów dinozaurów, biegi, kąpiele. Spożycie umiarkowane. Był wyścig (Vuelta) tuż koło nas. Kibicowaliśmy Niemcowi, żeby wygrał Polak, ale lepszy był Hiszpan. Jutro spływ kajakowy na rzece Sella. 

Pozdrawiamy
Strażnicy Meliny

Ribadesella2

zdjęcie 2 image3

PS. do poprzedniej informacji od Jacka: „Mielonka z rumem Havana jest boska”.