Lizbona

13 września, piątek

Wczoraj przed północą stanęliśmy w Lizbonie w marinie Doca de Alcantara tuż obok ogromnego mostu Ponte 25 de Abril.

Lizbona, to miasto pełne turystów. Pełne, a nawet przepełnione. Na zobaczenie tego pięknego miejsca mieliśmy raptem jeden dzień, a warto tu być i tydzień. Kolejką dojechaliśmy do wieży Torre de Belém i klasztoru Mosteiro dos Jeronimos. Tu dopadł nas upał.

Zabytkowym tramwajem nr 28 dojechaliśmy do centrum obok dworca kolejowego, gdzie w bocznej uliczce w cieniu w malutkiej restauracyjce nawodniliśmy swoje spragnione gardła i zjedliśmy obiad. Stamtąd dalej tramwajem nr 28 dotarliśmy do pięknej starej dzielnicy Alfama u podnóża zamku Castelo de São Jorge.

Późnym wieczorem, po pożegnaniu się z Marcinem, który w nocy miał samolot powrotny, snuliśmy się między tańczącymi na ulicach i biesiadującymi w niezliczonych knajpkach turystami. Po północy zalegliśmy z ulgą w swoich kojach. Uff.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>