Scirocco

29 października, poniedziałek

Od dwóch dni walczymy ze sztormem w Mesynie na Sycylii. Na sznurkach tańczymy przy kei, ruchome pomosty ruszają się jak rollercoaster, na stały ląd możemy przejść tylko mokrzy. Straciliśmy cztery cumy, które trzasnęły, jak sznurówki. Zostały nam już tylko cztery odbijacze. Beczki rumu nam nie zwiało…

Ale jest cieplutko! W przerwach ulewnego deszczu na wycieczki po mieście chodzimy w krótkich rękawkach i spodenkach.

Jedno przemyślenie nt. „Scirocco

  1. Brawo, trzymam kciuki.
    Myślałem już, że nie wystartowaliście (nie było odp. na moje SMS-y). Niestety widać, że będzie jeszcze jakiś czas komin w kierunku północnym. Ale i tak relatywnie spokojnie w tym kącie aż do Neapolu. Widzę, że jednak nie popłyniecie na Wyspy Liparyjskie.
    Andrzej, łącznik z Wodnika ;-)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>