Agia Efimia na Kefalonii

12 października, piątek

W zasadzie nic się nie działo, oprócz tego, że rano pokręciliśmy się po porcie w poszukiwaniu wody, a po zatankowaniu umyliśmy pokład.

A potem puściliśmy się, z początku na silniku, a pod wieczór na żaglach, na Morze Jońskie. Tak się puściliśmy, że zapuściliśmy się na wyspę Kefalonia do porciku Agia Efimia.