Mistrzowie halsu

20 kwietnia, piątek

Po wypłynięciu wczoraj z Gibraltaru załoga znowu musiała halsować, aż do samej Malagi. Dwa tygodnie walki z nieustannym wiatrem od dziobu. Pech. Malaga była celem tego etapu rejsu. I tu następny pech. Z informacji uzyskanych z pokładu wynika, że w Royal Marinie okazało się, że jest dostępna tylko dla rezydentów (?), a w marinie miejskiej nie było miejsc. To już ogromny pech. W rezultacie zmęczona załoga cofnęła się parę mil i zakończyła rejs o godz. 1900 w Benalmadena.

20180420_144820m 20180421_120134m

Życzmy im owocnego wieczoru kapitańskiego i szczęśliwego powrotu do domu!