Etap 9 – Lofoty w kółko

8 lipca, sobota

Już wczoraj w ósemkę przylecieliśmy do Bodø. Siedem osób spało w hostelu na dworcu kolejowym, który to dworzec jest końcową, najbardziej na północ wysuniętą stacją kolejową w Norwegii. A ja, dzięki uprzejmości zstępującej załogi, wychyliłem z nią flaszeczkę na dobranoc na jachcie.

Rano dowiedzieliśmy się dlaczego zstępująca załoga nie mogła kupić biletów na pociąg, którym chciała dostać się na lotnisko w Trondheim. Cała poczekalnia była zasłana plecakami przybywających tabunami skautów.

IMG_8381m

Zaokrętowaliśmy się w składzie Ewa i Maciek Tarnawscy, Iwona Flis, Małgosia Brzecka, Ania Kowalczyk, Robert Pawlik, moja Hania i ja. Postaram się pokapitanować. Od razu po pożegnaniu się z poprzednikami zaczęliśmy realizować nasz plan.

Bodo-Bodo plan