Wczoraj Sønderborg, a dzisiaj Dyvig

9 sierpnia, wtorek

Ktoś kiedyś stwierdził, że Sønderborg jest przepiękny. Tam więc skierowaliśmy w poniedziałek swój dziób. Przez pół drogi waliło nam w ten dziób deszczem, ale nie poddaliśmy się i osiągnęliśmy tę przepiękność. Przede wszystkim przepiękna była gorąca zupka chińska.

Poranek spędziliśmy tradycyjnie. Być może już wiemy dlaczego.

20160809_143407m 20160809_153359m

Uroki miasteczka obnażyła wycieczka.

20160809_124532m

Byliśmy na koncercie organowym i dowiedzieliśmy się, że w XVIII wieku tubylcy mieli trzy siekacze.

20160809_130028m 20160809_130551m

Dzisiaj halsówka okraszana niezliczonymi szałerkami i tęczami doprowadziła nas do niemal mazurskiego Dyvig.

20160809_194057m 20160809_194105m

20160809_200700m 20160810_114937m