Następna garść (z erratą)

5 sierpnia, piątek

Rano dostaliśmy od Basi następną garść informacji. Już pierwsza garść zdumiała mnie:

„W drodze do Damp, dla odmiany, mógł Sławek (*)”. Hm…, jakby tajemniczo.

IMG-20160805-WA0005 IMG-20160805-WA0003

„Wg meteorologów: a) znajdujemy się w strefie frontolizy, b) na zdjęciu widać mijający nas żaglowiec z wałem w tle”. Też ciekawie.

„A tu zdjęcie dla amatorów (*): mamy notorycznie rannego na pokładzie – pewne miejsca powinny być obłożone poduszkami”.     Tak jest! Wykonane!

20160807_141559m

Dalej już jakby normalniej: „A wieczorem plaża, dzika plaża, wieczorna tęcza i kapitański deser”.

IMG-20160805-WA0002 IMG-20160805-WA0001

„Wczoraj znów przewalały się fronty. Deszcz, szkwalisty wiatr. Zapasy zieleniny skończyły się na jachcie, więc załoga zażądała portu ze sklepem w obawie przed szkorbutem. Padło na Damp. Z morza najpierw klif z wieżowców. Na miejscu okazało się, że to jedno wielkie FWP. W cenie postoju zniżka na basen. Dziś tradycyjnie odpaliliśmy silnik za pomocą dezodorantu i opuściliśmy wczasowy resort. Na morzu, na wniosek sterniczki Magdy, postawiliśmy oprócz grota i foka również bezana”.

IMG-20160806-WA0000

(*) Errata: powinno być  1. „mókł”;  2. „armatorów” :)