Świt, robótki, dezodorant, Mommark

2 sierpnia, wtorek

Basia uprzejmie donosi: „Kapitan zarządził pobudkę skoro świt. Mieliśmy płynąć do Danii. Pół dnia zeszło na robótki ręczne.

IMG-20160802-WA0001 IMG-20160803-WA0000

Ręce, które leczą (odin, dwa, tri, czetyrie…) + cudowny balsam = silnik naprawiony. Teraz zamiast klucza 19 używamy dezodorantu.

IMG-20160803-WA0002 Żeglujemy

Wieczorem zacumowaliśmy w maleńkim duńskim porcie Mommark.

IMG-20160802-WA0002 IMG-20160803-WA0001

Wszyscy zachwycają się urodą Lady Meliny”.

Jedno przemyślenie nt. „Świt, robótki, dezodorant, Mommark

  1. Dezodorant do Diesla?? Zapach ropy , szorstkie i brudne ręce od 19″ i ta niepewność czy aby odpali – to jest prawdziwa przygoda;-))))
    Leszek

Możliwość komentowania jest wyłączona.