Wreszcie wieści

1 sierpnia, poniedziałek cd.

Wreszcie o godz. 2100 dotarła oczekiwana wiadomość z głębokiego morza:

„Próbowaliśmy kupić ryby na zupę rybną, ale niestety ryby okazały się dosyć stare. Przyrosły nawet do rybackiej skrzynki i zbrązowiały.
DSC_2644m
Po uzupełnieniu prowiantu w markecie, kawie porannej, oddaliśmy mocz i cumy i w słońcu przeplatanym „szałersami” pożeglowaliśmy na północ do Gelting. Ostrzeżenie o silnym wietrze nie przeszkodziło nam w upieczeniu bezzakalcowego ciasta o naturze śliwkowej.
DSC_0329m
Uwaga, piekarnik przypala na brzegach NW ciast.
PS. Magda permanentnie leje do gara. No nie oduczysz.
DSC_0337m
OVER
W zastępstwie za Anię – Sławomir.”