Ar Porzh Kameled

22 września, wtorek

Tytuł jest po bretońsku. A po francusku byłoby: Le Port Camaret sur Mer. To tak, jak po kaszubsku i po polsku. Dzisiaj w zasadzie nic się nie działo, oprócz tego, że łeb urywało.

m20150922_131612 m20150922_121146

W związku z tym postanowiliśmy poleniuchować i pognać na wycieczkę krajoznawczą. Byliśmy na stromych skałach, u stóp których rozbijał się z hukiem ocean, przy pomniku ofiar wojen o wolność Francji, zwiedziliśmy muzeum walk na Atlantyku mieszczącym się w odrestaurowanym bunkrze niemieckim i zeszliśmy na śliczną plażę z… zakazem kąpieli. Ot, taka nuda.

m20150922_140059 m20150922_151409