Gran Canaria ambitnie

19 marca, czwartek

W czwartek zwiedzanie Gran Canarii. Są zawsze dwie grupy eksploracyjne. Jedna ambitna, a druga jeszcze ambitniejsza. Jakiś tam krater i kaldera, dwie świątynie i parę drzewek, to praktycznie wszystko. 
IMGP0250 IMGP0071
Druga grupa wybiera tylko drogi ambitne. Do takich należy droga GC 6036 zalecana dla kierowców o silnych nerwach. Na tej drodze zapomniano ustawić bariery ochronne i jest czyste lotnictwo. Tomek "Owsianka" był tak zestresowany, że wygniótł dziurę w podłodze samochodu próbując hamować. Dojechali na szczyty i wchodzili dalej piechotą. Przyroda jest tutaj wspaniała. 
To co w oceanie, jest teraz na talerzach w restauracjach. Tuńczyki kroją na plastry, ośmiornice zmiękczają i zapiekają w omletach. Oglądaliśmy niejedno, nawet Palec Boży. Jesteśmy przed sezonem, knajpki są pustawe, auto można łatwo wypożyczyć i zaparkować. Teraz wieczór kapitański w knajpce na słodko. Jesteśmy ostatnimi klientami, piwko i lody płyną strumyczkiem. Muzyczka gra i jest fajnie. Wyjątkowy rejs na wspaniałym jachcie, który oddajemy następnej załodze w klarze morskim.
Pozdrowienia
Zygmunt