Eternity z Biskajów, Melina z Porto

23 września, wtorek:

Nasza załoga na Melinie spokojnie zwiedza sobie Porto, a w tym czasie Jacek na Eternity samotnie przecina Biskaje. Dzisiaj rano o godz. 0858 otrzymałem SMS z jego telefonu satelitarnego: „Eternity. Poz. 23.09.14 g.0800 CEST. 45*28′N, 007*49′W. Wiatr NE 4B. Log 1640 Nm. Speed 5kn. Kurs 205. Wszystko OK. Proszę o prognozę na 48 h. Pozdrowienia. Jacek”. Natychmiast odpowiedziałem: „Na Biskajach wiatry NE słabnące w środę do 10 kn. Przy Hiszpanii 20-25 kn N słabnące od czwartku. Bez deszczu. Trzymamy z Tobą. Melina wypływa dzisiaj z Porto”.

Chwilę później o godz. 0905 doszedł mail od Styrka: „Wieczorem w sobotę 20 września w Vigo Melina przyjęła na pokład etap 16 w składzie Styrku, Magda, Patrycja, Dominika, Marcin i Piotrek. W niedzielę po południu ruszyliśmy na silniku (wiatr słaby lub wcale) do Porto, które osiągnęliśmy w poniedziałek rano. Bardzo ładne miasto, według niektórych członków załogi, lepsze od Lizbony. Wypływamy dalej, aby nadganiać, kierujemy się do Isla Berlenga i Cascais, ale o tym gdzie dopłyniemy zadecyduje Neptun. Pogoda zmusza nas do motocruisingu… Nie mam żadnych fajnych zdjęć, więc nic nie podsyłam. Możesz wrzucic ten filmik jak pluje rura wydechowa i potem zdjęcie z prowizorycznie usuniętą usterką z dopiskiem, ze mała awaria została tymczasowo usunięta i już nie trzeba się wędzić w spalinach podczas jachtingu. Jak coś, to pisz smsa, bo będę w zasiegu. Pozdrawiam. Piotrek”.

IMAG0590 IMAG0589

Z żaglami Ci nie dam, bo nic nie wieje :/