Dzienne archiwum: 11 września 2019

Nazaré i Peniche

11 września, środa

Nazaré okazało się nie takie zwykłe. Wczorajsza wieczorna wycieczka do tawerny w starej części tej rybackiej wioski, to był początek. Dzisiejsza wyprawa kolejką typu „gubałówka” do górnej części wioski i do latarni morskiej na skalistym przylądku wprawiła nas w zachwyt. To tu odbywały się mistrzostwa świata w surfingu. Ogromne fale dochodzą do 30 m wysokości! My oglądaliśmy jedynie zmarszczki – jakieś 6-metrowe. Warto oglądnąć filmiki na Youtube. Piękne miejsce.

Za to leżące 25 mil na południe równie pięknie położone Peniche nie zachwyciło nas. Stara zabudowa rybackiego miasteczka jest niby odnowiona, ale sprawia wrażenie zapuszczonej i opuszczonej. I nawet warownia obronna nie poprawia naszej opinii. Ale i tu warto było przypłynąć.