Miesięczne archiwum: Czerwiec 2019

Etapy 112 i 113: Szkocja II

29 czerwca, sobota

Już w czwartek do Obanu dojechała następna ekipa. Dziewczyny poszły nocować do hoteliku, a ja na Lady Melinę. Wspólnego zakończenia poprzedniego rejsu nie było końca.

Rano na pokładzie zjawiły się wyspane dziewczyny, Iwona i Małgosia Pabich. Oto krótka relacja Iwony z pierwszego dnia.

Oban – dzień 1
Wspaniałe słońce i prawie gorąco – jak na tutejsze warunki – Afryka! Na Lady weszłyśmy ok. 10 rano i to był początek przygód. Zaprowiantowanie na nasz 2-tygodniowy rejs zeszło na dalszy plan w obliczu takich wydarzeń jak: rozmowy z panem mechanikiem o windzie kotwicznej i nadawanie przesyłki do Polski w rezultacie przez angielską pocztę, bo na DHL była za ciężka. No i po załatwieniu większości ważniejszych spraw można było pójść na obiad: małże! Pychotka za małe pieniądze w barze przy promie, a raczej czymś w rodzaju straganu z ogródkiem do konsumpcji. Coś w stylu: „świeże małże, świeże homary i kraby mam” – jak nawoływała kiedyś Molly Mallon. Potem nieco prozy życia, czyli zakupy w Tesco i sama przyjemność – wypływamy. Na żaglach doszliśmy do Loch Aline na kotwicowisko, i o ile wydawało się, że „zakręcą” nam wiatr wcześniej, to w Loch Aline mieli go w bród, bo duło przez prawie całą noc. Poranek wstał chłodny i nieco pochmurny – jak na Szkocję przystało.

Słońce, ale nie upał, uff

26 czerwca, środa

Zadowolona ekipa jest przy Eileach An Naoimh. Pięknie tam. No, no… i wreszcie słonecznie. Przynajmniej tak wynika ze zdjęć Basi i Wiktora.

26293 20190626_131217

Wiktor pisze: „Tyle słońca w całym mieście, nie widziałeś tego jeszcze”.

Przypominam, że już od piątku przez dwa tygodnie mamy wolne koje na Lady Melinie. Przyjedźcie i podziwiajcie Szkocję, warto!

W Szkocji ma być słońce!

25 czerwca, wtorek

Szkocja, to naprawdę dziki kraj. Przez kilka dni nie mieliśmy żadnych informacji, bo jak się okazało, załoga nie miała zasięgu telefonicznego. Z jednej strony skandal, ale z drugiej – pięknie, nikt nie przeszkadza w chłonięciu widoków. Pływają do piątku i przez te ostatnie kilka dni ma być słonecznie. No, może nieco słoneczniej. Dobrze, żeby mieli dobre końcowe wspomnienia.

IMG_3844a IMG_3736

Szykują się następne szkockie etapy 112 i 113. A może macie ochotę na Szkocję?
Mamy wolne koje na Lady Melinie, 1-2 tygodnie od 28 czerwca lub od 5 lipca. Dogodne loty z Wrocławia do Edynburga lub do Glasgow są w czwartki i piątki, zresztą są również inne dogodne połączenia z różnych miast w Polsce.

IMG_3765
W Szkocji jest pięknie i ma wreszcie przestać padać… Naprawdę warto!

Deszczowo – na razie

20 czerwca, czwartek

Ze szczątkowych informacji od załogi i obserwacji ruchów na komputerze wnioskować można, że w niedzielę wieczorem opuścili Oban, w poniedziałek około południa byli w Tobermory na wyspie Mull, potem się gdzieś ukrywali, we wtorek wieczorem odwiedzili Mallaig, w środę zapewne nocowali na kotwicy obok pięknego zamku Eilean Donan, a dzisiaj są w Plockton.

Z pogodą przegrywają 3:7 i nie mogą znaleźć bosaka (a nie mogą, bo go przecież któraś cholerna załoga zostawiła w Hiszpanii). A poza tym kupili banderkę szkocką, „bo z brytyjską pod salingiem nie wypada tutaj pływać”. 

IMG-20190619-WA0000

Tak donosi m.in. ich „rzecznik prasowy”

IMG-20190619-WA0001

Czekamy na rozwój sytuacji, lepszą pogodę i dalsze, być może nieco obszerniejsze, informacje.