Dzienne archiwum: 7 października 2018

Z Aten do Kanału Korynckiego

7 października, niedziela

W sobotę po zatankowaniu paliwa po czubek, zakupach i uiszczeniu, nieco po południu ruszyliśmy w morze. W Morze Egejskie. Wiało siódemką z baksztagu, więc na skrawku genuy płynęliśmy ponad 6 knotów podskakując wesoło na falach.

Na wieczór dopłynęliśmy do mariny Alimos (Kalamaki) w Atenach. Na Lady Melinę czekali już nasi przyjaciele. Powitanie trwało i trwało. Przez pokład i mesę przewinęło się ok. 20 spragnionych żeglarzy. A pożegnaniom nie było końca.

Rano pojawił się Krzysiek i już w piątkę ruszyliśmy na zachód przez Zatokę Sarońską. Już po ciemku dotarliśmy w okolice Kanału Korynckiego. Rzuciliśmy kotwicę i poszliśmy spać w oczekiwaniu na poranną przeprawę.