Dzienne archiwum: 21 lipca 2018

Zatoka Patraska, jeszcze nie Koryncka

21 lipca, sobota

20180721_094400m Tak wygląda poranny sztorm.

Uroczo jest wskoczyć do czyściutkiej i cieplutkiej wody z samego rana. Teraz płyniemy w kierunku Patras. A co dalej, zobaczymy.

Już widzimy. Otóż po południu stanęliśmy w porcie Patras. Miasto jakoby wymarłe, żywego ducha wokół. Też żadnego podmuszku wiatru, za to w nadmiernych ilościach żar z nieba. I my również przez dłuższą (bardzo dłuższą) chwilę udawaliśmy, że nas tu nie ma. Zalegliśmy w cieniu, jedynie od czasu do czasu uzupełniając płyny ustrojowe.

Pod wieczór ożywił nas Pan Kasjer Portowy, który zmącił wszechobecny spokój każąc zapłacić 49,36 euro. Jedynie za postój, bez prądu, wody, pryszniców, ani kibelków. Trochę przesadził. Tak ożywieni ruszyliśmy na miasto.

20180721_205622m 20180721_210025m

Okazało się, że nie tylko my, ale całe miasto ożyło. Ruszyliśmy szlakiem uroczych knajpek.