Dzienne archiwum: 4 lutego 2018

Estepona zimą

4 lutego, niedziela

Silnik działał znakomicie, ale płynęliśmy również na żaglach. Niestety nocny sztorm, który zdjął nam czerwone światło nawigacyjne, wiatr w mordę i nieprzyjemna, prawie bałtycka fala, zmusiły nas do zmiany planów dopłynięcia do Gibraltaru. Stanęliśmy w porcie Estepona. Tuż po przypłynięciu o wpół do trzeciej nad ranem szef mariny podarował nam powitalną butelkę wina. Wgapialiśmy się w nią do piątej, po czym poszliśmy spać.

20180204_232415m 20180204_233131m

Prognoza pogody przepowiadająca silny zachodni wiatr, przewalające się burzowe chmury i nagły spadek temperatury do 12 st. C. spowodowały decyzję o pracach bosmańskich na miejscu. Tak, Wojtek zawsze ma długą listę różnych pierdół do zrobienia na jachcie. Zeszło nam tak do wieczora. Trudy dnia zrekompensowała wizyta w knajpie Original Pekin.

20180204_202859m

Obecnie znowu wgapiamy się w podarowaną butelkę wina.