Archiwa kategorii: Etap 228 – Madera

Funchal

24 września, piątek

Autobusem pojechaliśmy na wycieczkę do Funchal. Tam kolejką gondolową wjechaliśmy zobaczyć panoramę stolicy Madery z góry.

20210924_141420m 20210924_155410m 20210924_155624m 20210924_161337m

A potem przepiękną wysokogórską ścieżką turystyczną zeszliśmy na dół. Byłoby przepięknie, gdyby nie to, że zaczął padać deszcz i zmoczył nas wszystkich do majtek.

20210924_160911m 20210924_160641m 20210924_160808m

Ale warto było.

20210924_175404m

Porto Moniz

21 września, wtorek

Wczoraj kontynuowaliśmy rejs dookoła Madery. Przynajmniej tak nam się wydawało. Po wyjściu zza zachodniego węgła wyspy dmuchnęło. Może niewiele, 4-5B w porywach 6, ale za to w mordę. Po ciemaku dotarliśmy do Porto Moniz, gdzie nie ma mariny, ale jest pięknie. Na rozkołysie udało nam się przyczepić do betonowego pirsu. Tak przenocowaliśmy. Owszem, niestety straty są. W odbijaczach i kawałku listwy odbojowej.

20210921_130001m

Rano odwiedziliśmy naturalne skalne kąpielisko.

20210921_114542m IMG-20210922-WA0006

Następnie uciekliśmy w morze. Może byśmy i kontynuowali dookółkę, ale perspektywa halsowania 30 mil pod wiatr, była mniej ponętna, niż powrót na południową część wyspy. I tak na genui wróciliśmy do Calhetas.

Calhetas

19 września, niedziela

Rano poszliśmy na wycieczkę. Piękne skalne uroczyska Ponta de Sao Lourenco zachwyciły nas.

Popołudniu ruszyliśmy na wschód. Naszym planem jest opłynięcie całej Madery dookoła. Na razie chcieliśmy stanąć w Funchal. Niestety – brak miejsc. Aż żałowałem, że się zgłosiłem przez radio, bo zazwyczaj wpływam bez uprzedzenia i zawsze jakieś miejsce się znajduje. Następna marina Calhetas nie odzywała się przez radio, więc wpłynęliśmy i miejsce było. Proste.

20210922_134049m