Lady czeka…

19 lutego, środa

test_melina_duza1

W imieniu Yacht Clubu MELINA Wrocławskiej Asocjacji Przyjaciół zapraszam do wzięcia udziału w którymś z etapów 4-letniej już wyprawy dookoła Europy na stalowym keczu Lady Melina. W tym sezonie w marcu startujemy z Wysp Kanaryjskich i  wrócimy w październiku do Polski.

Koniec lutego to ewentualne leniwe rozpoznawanie okolicy Kanarów.

W marcu będziemy płynąć przez Maderę na Azory.

Kwiecień, to penetracja pięknych i mało znanych wysp archipelagu Azorów i niezapomniana Wielkanoc na jednej z nich.

W maju przeskoczymy do Portugalii.

Czerwiec poświęcamy na dokładne opłynięcie Zatoki Biskajskiej wzdłuż wybrzeży Hiszpanii i Francji.

Lipiec będzie brytyjski, czyli Anglia, Walia, Irlandia i Szkocja.

Sierpień, to przeskok przez tajemnicze Orkady i Szetlandy do Norwegii.

We wrześniu już końcowe fiordowe, kanałowe lub szkierowe etapy wzdłuż Norwegii, Danii i Szwecji.

Na początku października wreszcie Bałtyk, po czterech latach tułania się po morzach i oceanach.

Wyprawa podzielona jest na tygodniowe etapy, a dokładny terminarz, opis jachtu i przeżytych przygód można zobaczyć w odpowiednich zakładkach na naszej stronie.

Koszt kojowego, to max. 1000 zł za tydzień od osoby plus oczywiście typowe opłaty związane z rejsem i dojazdem. Można zgłaszać się pojedynczo lub całymi załogami, nawet z własnym kapitanem.

Kontakt przez stronę internetową lub telefonicznie: 601778288

Zapraszam – Bolek Rudnik, komandor Yacht Clubu MELINA

IMG-20200208-WA0001 … w Las Palmas na Gran Canarii

Arucas

29 stycznia, środa

Środę zaczynamy jak zwykle spacerem po plaży, później postanawiamy zgłębić tajniki komunikacji publicznej na wyspie Gran Canaria. W tym celu udajemy się autobusem 210 do  Arucas. Fajna miejscówka z olbrzymim kościołem. Jak pojedzie się tam rano, to można zwiedzać fabryka rumu (z degustacją) – byliśmy po południu.

Czy na Gran Canaria trzeba wypożyczać samochód? Tak, ale tylko jak się gdzieś spieszymy. Całą wyspę można zwiedzić komunikacją publiczną, która jest bardzo dobrze rozwiązana.
20200129_150055 20200129_165855 20200129_142912 20200129_135305 20200129_135221 20200129_135146 20200129_134150 20200129_102341

Etap 142: Gran Canaria

27 stycznia, poniedziałek

W sobotę na Gran Canarię przylecieli Ela i Robert Rzepeccy i zasiedlili Lady Melinę. Przekazują takie informacje:

Lady stała tam, gdzie miała stać, na pięciu cumach i dwóch mooringach. 
Screenshot_20200125-154728_Maps 20200125_124755
Pyszne jedzenie – owoce morza
20200125_202259
Słońce, ciepło i marina pełna jachtów – LAS Palmas. Faktycznie Las Palmas.
20200125_141934 20200126_141307
Stare miesza się z nowym.
20200126_093844
W obu muzeach byliśmy w niedzielę o 1500. Co zobaczyliśmy ?
20200126_144650 20200126_150315
Jeśli zobaczycie takie cyferki na autopilocie, to macie kłopoty. Jacht może liczyć tylko na Was. Zawsze może to być pretekst do stwierdzenia – ja wracam.
20200127_124755
A to Ela pobiera lekcje żeglowania. Nie widać jej? Nie, jest, śpi w mesie:)))
20200127_124840
No i tak im płyną dni leniwie.

Zimowe ruchy

24 stycznia, piątek

Emocje licytacji na WOŚP dwóch kolejnych koi za nami. Dziękuję za udział i mam nadzieję, że popłyniemy gdzieś wspólnie. Czekam na kontakt.

Z innej beczki. Zaprzyjaźniony jacht Venator, z którym razem zimowaliśmy w Pizie na rzece Arno na przełomie lat 2018/19, na poważnie ruszył parę dni temu przez Atlantyk z Wysp Zielonego Przylądka. To kolejny etap wyprawy dookoła świata zaplanowanej i realizowanej przez naszego kolegę Tadka Staniula ze Środy Śląskiej. Relacje z tej wyprawy można śledzić na Facebooku. Powodzenia!

DSC_80961am

Już dzisiaj na Lady Melinę stojącą w marinie Las Palmas de Gran Canaria lecą pp. Rzepeccy – Ela i Robert. Owszem, będą tam przez tydzień sami (niby nie przeszkadzać), ale twierdzą, że chętnie widzieliby jeszcze kogoś na pokładzie.

A może ktoś z Was chciałby, jeśli nie pływać, to wykorzystać Lady Melinę jako hotelik na Kanarach? Proszę o zgłoszenia.

Początek sezonu 2020

30 grudnia, poniedziałek

Lady Melina zaczyna nowy, piąty już sezon. Na stronie naszej Asocjacji w zakładce „Terminarz 2020″ znajduje się aktualna propozycja rejsów.

W roku 2020, po czterech latach tułaczki :) , chcemy przez Azory, Szkocję i Norwegię w październiku wrócić do Polski. W tej chwili na zimę zatrzymaliśmy się na Kanarach. Warto rozważyć tę ciepłą propozycję. A może ktoś podejmie wyzwanie dopłynięcia lub powrotu z Wysp Zielonego Przylądka?
Bolek15 
LM 2020-3
Lady Melina zaczyna nowy sezon. Mamy nadzieję, że z Tobą na pokładzie. Daj znać, czy jesteś zainteresowany, sam lub z załogą. Zapraszam.
Bolek

Na pożegnanie

19 grudnia, czwartek

Wracamy jutro. Tutaj mocno wieje, więc musiałem dołożyć cum. Technika na LM bez zarzutu – zegar dwa razy na dobę pokazuje dobrą godzinę. Wszystkie zlecone zadania wykonane, LM wygląda jak nówka. A na pożegnanie Wysp – pięknie wyszła Teneryfa.

IMG-20191219-WA0002 IMG-20191219-WA0003

Szpagat z przedłużką

16 grudnia, poniedziałek

W marinie pojawiły się niezidentyfikowane obiekty pływające.

IMG-20191216-WA0003

Melinka jest mocno porysowana. Dziś ma mieć pomalowane burty, ale od rana mocno wieje, więc czy to się uda?

IMG-20191216-WA0000 IMG-20191216-WA0002

Częściowo się udało. Produkt uboczny – opracowałem figurę, pełny szpagat w kwiecie lotosu wykonywany w zwisie. Ale nie sięgnąłem do rys tuż nad wodą, więc kupiłem przedłużkę mojej ręki (8 euro) plus jeszcze 2 wałeczki. Już jest inaczej!

IMG-20191216-WA0001

Prace bosmańskie

15 grudnia, niedziela

Wczoraj było pochmurno.

IMG-20191214-WA0000

Mimo to prace bosmańskie trwały w najlepsze. Pilnik za 2 euro, dwa dni piłowania i efekt jest zdumiewający.

IMG-20191215-WA0003 IMG-20191215-WA0016

Dziś niedziela. Cała marina śpi, a tu takie widoki! Melinka o poranku cudna.

IMG-20191215-WA0001 IMG-20191215-WA0000

Niektórzy, to mają szczęście od samego rana. Chyba pora też zarzucić, bo sprzęt w bakiście czeka.

IMG-20191215-WA0002 IMG-20191215-WA0020

Prace bosmańskie – ciąg dalszy.

IMG-20191215-WA0019 IMG-20191215-WA0021

Nie boimy się konkurencji.

 

Agaete i wiertarka

13 grudnia, piątek c.d.

W nocy wiał silny wiatr i strzelił nam jeden mooring. Moje, tylko pobieżne, badania archeologiczne wykazały, że zakładał go Kolumb lub jego ludzie – tego nie jestem pewien.

IMG-20191213-WA0000

W związku z powyższym tak się zdenerwowali, że dla odstresowania wybrali się na wycieczkę na północ.

IMG-20191213-WA0001 IMG-20191213-WA0002

Faro Sardina i naturalne baseny.

IMG-20191213-WA0005 IMG-20191213-WA0003

Agaete i jego najstarszy dom, koniec 18 wieku

IMG-20191213-WA0004

Agaete – kwiaty, początek 21 wieku

A po powrocie zaatakowali: „Na pewno nie ma wiertarki na pokładzie?”. Jest wkrętarka, w trzeciej bakiście po prawej w mesie – odparowałem.

IMG-20191213-WA0006

Dziś wydaliśmy 93.14 euro na materiały związane z dalszymi pracami, które planujemy od jutra. Jeżeli mógłbyś odszukać poprzednie info nt. wydatków, to… itd. itd. itd.

Reprymenda, czyli op…

13 grudnia, piątek

Boluś, zamieść coś, bo smutno na Twojej stronce.

Po czymś takim tak się zawziąłem, że w nocy uzupełniłem stronkę wpisami od soboty 7-go do czwartku 12 grudnia. Dokumentacja przesyłana regularnie przez Jurka okazała się bardzo poważna w swojej treści i formie.

Bolid Kolumba

12 grudnia, czwartek

Bolid za 25 euro w pitstopie. Musi spać z nami.

IMG-20191212-WA0000

Koszt parkingu za noc 12,5 euro.

W sprawie naszego wypożyczonego bolida poszedłem do gostka obsługującego parkingi, by zapytać, czy nie ma czegoś tańszego. Powiedział, że nie. Więc zapytałem go ile płacą właściciele łodzi z mariny. „W ich sprawie dostaję maila z biura mariny i płacą 10 euro za miesiąc”. Pojechałem do mariny i poprosiłem o odpowiedniego maila do biura parkingów. I mam wielką satysfakcję, bo za 10 euro szlaban otwiera mi się na kartę do kibla! I teraz pytanie: dlaczego nikt mi tego nie powiedział na wejściu?

Poniżej: Dom Krzyśka Columba.

IMG-20191212-WA0001 IMG-20191212-WA0002 IMG-20191212-WA0003

Jurek pisze na Berdyczów?

11 grudnia, środa

Jerzy Z. przesłał mi, licząc od soboty, mnóstwo informacji.

IMG-20191211-WA0001

To tylko moja wina, że nie przetranspondowałem ich na stronę Meliny. Poprawię się lada moment. Jest ciekawie. Poczekajcie! A na razie panorama z przesłanego filmiku: „Sam środek Gran Canarii. Jesteśmy na wysokości 1400 mnpm.

VID-20191211-WA0000_Moment(2) VID-20191211-WA0000_Moment(3)

Od świtu do anody

10 grudnia, wtorek

Godz. 0840. Nasza zatoka już się budzi.

IMG-20191210-WA0000

Pierwsze wstają śpiwory.

IMG-20191210-WA0001

Potem namioty.

IMG-20191210-WA0002

Dla jachtów ważna jest godz. 9-ta, bo wtedy zbierana jest opłata za kotwiczenie. Kto zaśpi, ten ma w plecy…

Godz. 1058. Tymczasem penetrujemy najstarszą halę rybno-warzywną. 

IMG-20191210-WA0003 IMG-20191210-WA0004

Te zdjęcia robiła Ania. Chyba pora coś złowić na obiad.

Godz. 1233. W oczekiwaniu na Wielką Falę z nudów wymieniono zużyte anody.

IMG-20191210-WA0005 IMG-20191210-WA0007